|

Mój ty
ukochany Maksiku pozostawiłeś ogromną
pustkę
na tej
ziemi po
sobie ,
pustkę
której
nie da
się
zagospodarować
niczym ,
Twój
uroczy
sposób
na życie
,
Twoja
radość ,
ogromna
odwaga
i
umiejętność
godzenia
się z
cierpieniem
a wręcz
akceptacja
inności
.
Nie
przeszkadzało
to być
Ci
najukochańszym
psem na
świecie
.
A kiedy
wybrałeś
dzień i
godzinę
swojego
odejścia
to też
się nad
tym
długo
zastanawiałeś
,
zrobiłeś
to tak
aby
Twoja
Julinia
spała a
tylko ja
bym
mogła Ci
towarzyszyć
w
tej
ostatniej
drodze i
miała
czas
opowiadać
o
aniołkach
o tym że
będziesz
biegał
na na
czterech
łapkach
i
będziesz
szczęśliwy,
choć na
razie
nie
będzie
mnie
przy
tobie ,
ale na
pewno
nadejdzie
dzień
kiedy
znowu
się
spotkamy
i
będziemy
cieszyć
się sobą
tym
razem
już na
zawsze

  
  
 
 
 

|